Połączenie czytania i ćwiczenia motoryki małych rączek.

Cześć, dziś po raz kolejny w tym roku nas zaskoczyła zima :). A więc mieliśmy kolejną okazje do zimowych zabaw, niestety nie na zewnątrz, bo nasza mała dziewczynka miała inne plany i nie bardzo się śpieszyła wychodzić. Dlatego wymyśliłyśmy zimowe aktywności w domu, coś nowego i całkiem innego, bo córeczka ostatnio ciągle domaga się niespodzianek i nowości 😉

Niedawno trafiłam na stronie thedadlab.com na fajny pomysł jak w prosty sposób uatrakcyjnić dziecku cięcie nożyczkami, znajdziecie go tutaj. Dla mojej trzylatki nożyczki to od jakiegoś czasu ulubiony gadżet, więc z tym nie mamy problemu, ale to jest również fajny trik na urozmaicenie czytania dla małych dzieci. W oryginale na kartce papieru był naklejony jeżyk a papier pocięty na wstążeczki był zieloną trawą. U nas była zimowa tematyka – dzieci, które bawią się w śniegu a na górze pocięty w paseczki papier, zamiast śniegu, więc mieliśmy dzisiaj „odśnieżanie” 😉

W trakcie przygotowania obrazku, wpadłam na pomysł dodania tekstu żeby córeczka mogła sobie przy okazji poczytać. Tak jej się spodobało, że poprosiła mnie o nową książeczkę z takim „paseczkowym śnieżkiem”. Była bardzo zaskoczona, że to tylko tyle: „Mamo, ale to tylko jedna strona. Może zrób mi taką książeczkę?” Książeczkę zrobiłam z prędkością światła 😉 Możecie ją pobrać na dole wpisu. Córeczka migiem przeczytała i poćwiczyła motorykę dużą. Bardzo jej się spodobał ten element zaskoczenia – z tym „odśnieżaniem” w książce.

Wyglądało to w taki sposób 🙂

Wydrukowałam grafikę z dodanym tekstem, pocięłam papier w paseczki (to jest nasz śnieg 😉 ) i przykleiłam na dole. Dziecko odcinając kawałeczki odkrywa, że za „śniegiem” kryje się obrazek. U nas po „wyczyszczeniu śniegu” było czytanie i bardzo miła prośba o więcej 🙂

Tutaj możecie zobaczyć nasze efekty 🙂

Książeczka czytana po raz pierwszy i widać jak ciężko jeszcze przewracać strony, ale jakoś sobie poradziłyśmy. Ostatnio książeczki spinamy spinaczem w celu zaoszczędzania czasu, dlatego pierwsze czytanie jest czasem skomplikowane.

P.S. Zdałam sobie sprawę, że w tym wpisie prezentuję pierwsze filmiki na moim blogu 🙂 Zazwyczaj pokazuję nasze zabawy i progresy na facebook, bo tak jest szybciej i łatwiej. Teraz już rozkminiłam możliwości techniczne mojego bloga więc filmiki będą pojawiać się również tutaj 🙂

Tutaj znajdziecie książeczkę, którą przygotowałam dla córeczki, przeczytaną na drugim filmiku.

Jeśli ten artykuł jest pierwszym przeczytanym przez Ciebie na moim blogu to polecam zaglądnąć jeszcze tutaj i tutaj żeby dowiedzieć się więcej o nas i o tym co robimy z moją córeczką. Jeśli masz pytania to zachęcam do zostawiania ich w komentarzu pod postem lub zapraszam do nas na Facebook .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *